• Wpisów:37
  • Średnio co: 55 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:17
  • Licznik odwiedzin:1 975 / 2105 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ostatnio na pingerze dużo czytam o Waszych motywacjach, treningach, ćwiczeniach.... Pora i na mnie... Już jesienią próbowałam zabrać się za siebie i zaczęłam ćwiczyć killera Ewy Chodakowskiej, jednak po kilku dniach odpuściłam i tak zostało... Niestety....
Aż do piątku.
Powiedziałam sobie: O nie! Tak dalej być nie może! Zapuściłam się okropnie.... Nadwagi nie mam ale czuję się kiepsko patrząc w lustro....
Przy wzroście 165cm ważę 68kg. Tragedii więc nie ma, ale....
Zawsze jest jakieś "ale". U mnie to moja pupa i uda....
Pupa - jak u Kim Kardashian - krągła i w ładnym kształcie, niektórzy mi jej nawet zazdroszczą.... Ja też ją lubię, ale bez przesady.... Jest ZA DUŻA! W obwodzie na chwilę obecną mam 103cm....(!!!)

Zatem biorę się za siebie i już!

I tutaj mam pytanie skierowane do osób, które już ćwiczą lub ćwiczyły killera: po jakim czasie mogę spodziewać się widocznych efektów i jakie jeszcze formy aktywności mogę dołączyć?
Jak tylko zrobi się ciepło biorę się za rower - to to co lubię najbardziej Może jeszcze skakanka co? Rolki? Tennis?

Podpowiadajcie


Emi
  • awatar EmiLilli: @Borusiowa: Dzięki za odp :) motywację póki co mam ogromną, z każdym dniem coraz większą na szczęście :) Życzmy sobie na wzajem wytrwałości i sumienności :)
  • awatar Borusiowa: Ja podobnie tak jak Ty ćwiczyłam na jesieni, a w zimę się kompletnie zapuściłam. Z tym, że u mnie chodzi bardziej o brzuch, dlatego ćwiczę z Ewą wieczorem, a z rana robię trening z Mel B. Na rolki niedługo też wskoczę. Rób wszystko co lubisz byle się nie zmuszać, bo inaczej znów motywacja klapnie :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zrobiłam już całe dwa ;P

Albo przeszkodzi mi brak szpilek albo cekinów. Ale myślę, że na tej dójce się nie skończy.
Jajeczka pięknie wyglądają powieszone na karniszu i dodają wiosennego powiewu w mieszkaniu - oby wygoniły zimę na dobre ;P

Patrzajcie sobie na nie





I parka:


Emi
 

 
Wczoraj rozpoczęłam sezon rowerowy A dzisiaj taki okropny wiatr....! I jutro ma przyjść zima, znowu....

Wiosno, zostań z nami!
  • awatar FOR SALE ♡: Hej, sprzedaję ubrania, kosmetyki i dodatki, naprawdę tanio!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj mam dla Was przepis na *kebab własnej roboty*

To fajna alternatywa dla kababów pochodzących z fast food'ów. Mój mąż absolutnie uwielbia to danie w moim wykonaniu i dzisiaj widząc co przyszykowałam na obiad zapytał "To dzisiaj jakieś święto?" ;P

Przejdźmy więc do rzeczy....


*Czego będziemy potrzebować*

- Mięso drobiowe z kością (najlepiej kurczak lub indyk) - udka, skrzydełka. Co wolicie. Ja wybieram przeważnie udka.
- Wasze ulubione przyprawy
- łyżka oliwy lub masła
- piekarnik i patelnia ;P

*Przystępujemy do działania*
Surowe mięso opłukujemy pod bieżącą wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem. Wkładamy do naczynia żaroodpornego doprawiamy wg uznania i skrapiamy oliwą, lub wrzucamy kilka kawałeczków masła. Mięsko wrzucamy do piekarnika na 1,5 do 2 godzin w temp. 180 - 200st.C.

Kiedy upieczone mięso przestygnie oprawiamy je z kości i kroimy nieregularne kawałki średniej wielkości. Przekładamy na gorącą patelnię, najlepiej z powłoką teflonową (można rozgrzać kroplę oliwy. Doprawiamy przyprawą do kebaba lub sproszkowaną papryką słodką, ostrą... Jak wolicie. Ja użyłam tylko słodkiej a potrawa i tak wydawała mi się za ostra. Mięso chwilę przesmażamy, aby zrobiło się lekko suche. I na tym koniec!


Ja swój domowy kebab podaję z pieczonymi ziemniakami i bukietem surówek. Pyszota!

*A całość prezentowała się tak


Polecam wszystkim miłośnikom kebabów!

Emi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Dzisiaj post fotograficzny....*

Jesienią dostałam od pewnego znajomego księdza, który uwielbia obdarowywać ludzi, prawdziwe pawie piórka.

Piórka są piękne i delikatne. Ich faktyczny kolor ciężko uchwycić na zdjęciach, ponieważ w zależności od padania światła ich odcień i barwa zmieniają się....

Nacieszcie oczy








Emi
 

 
Jak sam tytuł mówi mamy nareszcie pierwszy miesiąc, który przynosi powiew wiosny. I oby ta wiosna nadeszła jak najprędzej!

Skoro marzec, a ostatniego dnia marca Wielkanoc to obudziła się we mnie potrzeba stworzenia czegoś wielkanocnego. I tak w fazie powstawania jest wielkanocne jajeczko Praca na razie stanęła bo zabrakło mi szpilek ;P Czekają jeszcze dwa jajeczka i na pewno będą utrzymane w bardziej wiosennej tonacji kolorystycznej niż to poniżej




Emi
  • awatar Eerie: świetne są te jajeczka, moja mama ma ich pełno, a na święta wszystkie wystawia ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mój ostatnio ulubiony duet od Pantene Pro - V


*Szampon*
*Co pisze producent?*
Pomaga wzmocnić włosy przeciw uszkodzeniom, by zachwycały pełną objętością.
Cienkie i słabe włosy mogą wyglądać na mocniejsze i bardziej gęste dzięki szamponowi Gęste i Mocne. Zawarta w nim formuła Pro-V pomaga chronić włosy przed uszkodzeniami.

*Moje odczucia*
Włosy po użyciu szamponu faktycznie sprawiają wrażenie gęstszych. Co do wzmocnienia włosów, jestem w trakcie zużywania drugiej butelki i nie widzę dużej różnicy. Włosy nadal wypadają, ale nie jest to dla mnie aż tak duży problem.
Szampon ma przyjemny zapach i konsystencję. Przy moim zużyciu (myję włosy średnio co 2 dni ponieważ mocno mi się przetłuszczają) szampon starcza na około 3 tygodnie, a to dość dobry wynik.


*Odżywka*
*Co pisze producent?*
Pomaga wzmocnić cienkie włosy, by były gęste i pełne życia
Cienkie, delikatne włosy będa mogły w końcu wygladać na pełne, nawilżone i gęste. Zawarta w naszym produkcie formuła pomaga delikatnym włosom stać się bardziej odpornymi na uszkodzenia i sprawia, że wyglądają na gęste i mocne. Stosowana razem z szamponem Pro-V Gęste i Mocne pomoże Twoim włosom:
Wzmocnić włosy, by były gęstsze i pełne życia
Utrzymać wygląd gęstych włosów od nasady aż po same końce.

*Moje przemyślenia
Uwielbiam! Włosy są po niej lśniące i takie energiczne, pełne życia. Dzięki odżywce efekt objętości i gęstości utrzymuje się jeszcze dłużej i włosy nawet wyprostowane są nadal pełne i gęste. Odżywka pięknie pachnie. Ale niestety w przeciwieństwie do szamponu nie jest jakoś szczególnie wydajna.



*Reasumując*
Polecam wszystkim, którzy mają cienkie włosy i szukają sposobu by uczynić je puszystymi. Dla niektórych jednak minusem okaże się skład tych produktów - silikony. Dla mnie to jednak nie jest zbrodnia

 

 
Muszę popracować nad mężem i przekonać go, że Dzień Kobiet to dobra okazja do robienia prezentów

To cudo znalazłam na Allegro (stąd też pochodzi zdjęcie) i zakochałam się!
Co sądzicie?


  • awatar Gość: @Dziewczyna z Mgieł: O, naprawdę? Bardzo ładna torebka, jak za tak niską cenę:D Dziękuję za odpowiedź:)
  • awatar EmiLilli: @Ailee'n: No można wyhaczyc cudeńka! A cena? Rozbrajająco przystępna coś koło 60zł, więc myślę, że bardzo fajna :)
  • awatar Gość: Waaa, jest naprawdę śliczna:D Też chciałabym taką mieć, pewnie ją zamówię. Nie wiedziałam, że na Allegro można znaleźć tak ładne rzeczy. Powiedz, jest strasznie droga? Czy to skóra?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnio przybyło kilka nowych rzeczy

Mega ciepły i naturalny sweter. Może się jeszcze przyda tej zimy....? Chociaż szerze mówiąc wolałabym nie ;P Dużym plusem tego swetra jest jego długość i cena: obniżka ze 120zł na 50zł!



Bluzeczka, która na zdjęciach może nie wygląda zbyt atrakcyjnie ale czuję się w niej mega kobieco i atrakcyjnie. Ma cudowny przedłużany tył



Złoty błyszczący sweterek


I sukienka upolowana za 39zł, też z przeceny. Kupiłam ją z myślą o weselu mojej siostry, ale nie czuję się w niej jednak na tyle dobrze żeby wystąpić w niej na takiej imprezie. Za to na lato będzie jak znalazł, zwłaszcza za taką cenę





W sumie dopiero na zdjęciach zauważyłam, że wszystko utrzymuje się w podobnej kolorystyce ;P

Dobrej nocy
  • awatar Eerie: zakochałam się w sukience :) śliczna :)
  • awatar EmiLilli: @lady93: Sweterek kupiłam w normalnym sklepie, nie żadnej sieciówce. Akurat była likwidacja sklepu i dosłownie wygrzebałam go z worka, bo pani już wszystko pakowała i wynosiła ;P
  • awatar lady93: gdzie kupiłaś tak cudowny sweterek w tak niskiej cenie ? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam dla Was przepis na szybkie i pyszne ciasteczka. Receptura pochodzi z mini książeczki opartej na motywach Kubusia Puchatka, którego jestem fanką Książeczkę tą dostałam jeszcze w dzieciństwie


*składniki*
około 3/4 kostki miękkiego masła
pół szklanki cukru
żółtko
łyżeczka esencji migdałowej (ja nie użyłam)
1 i 1/4 szklanki mąki (20 dag)
1/4 szklanki przesianego kakao
opcjonalnie cukier puder do posypania

*Wykonanie*
Ucieramy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy żółtko i esencję migdałową. Dobrze miksujemy. Powoli dosypujemy mąkę, kakao i dalej ucieramy, aż uzyskamy jednolitą masę. Formujemy kuleczki wielkości 2,5 cm, które układamy na posmarowanej tłuszczem blasze. Wstawiamy do pieca na 7 - 9 minut. Wyjmujemy ciasteczka i kiedy są jeszcze ciepłe. obtaczamy je w cukrze pudrze.

Ja nie formuję ciasteczek w kulki tylko za pomocą malutkich foremek nadaję im różne kształty. Nie używam też cukru pudru bo uważam, że nie jest potrzebny, ale to kwestia gustu




*SMACZNEGO!*
 

 
Mam nadzieję, że uda mi się powrót. Ostatnimi czasy nie miałam weny. Jej brak spowodowany jest faktem, iż od ponad roku leczę depresję, a okres jesienno - zimowy jest dla mnie wyjątkowo trudny... Mam nadzieję, że wiosna jest już tuż tuż i będę mogła rzadziej widywać się z panem doktorem psychiatrą....
Coś optymistycznie wiosennego na koniec
 

 
Wiem, wiem.... Zaniedbuję bloga... Jaka jest przyczyna? Nie mam pojęcia... Chyba brak mi weny... Ale nawet jeśli nie będę pisac regularnie to i tak nie zrezygnuję

Kilka zdjęc jakie udało mi się zrobic w sylwestra







a pod fajerwerkami, na plycie rynku tak 2013 rok witali kibice





I na koniec sylwestrowa JA


PS. To moje pierwsze poważniejsze próby obróbki zdjęc. Zawsze robiłam zdjęcia 'dla siebie'. Chowałam w folderach i tyle z nich było. Od kiedy dostałam od męża na urodziny lustrzankę postanowiłam, że koniec z tym! Zdjęcia mają byc piękne i cieszyc nie tylko moje oczy. Będę bardzo wdzięczna jeżeli powiecie mi co o tym sądzicie...?
Buziaki
 

 
świąteczny foto-spacer i jego efekty







  • awatar YourFashion ♥: HEJ:) Ruszyło u mnie rozdanie kosmetyków i biżuterii. Szanse wygrania konkursu są bardzo duże. Zapraszam! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mimo, że święta już minęły chcę Wam pokazac różności jakie zagościły u mnie w domu na ten szczególny czas Wszelkie dekoracje nadal cudownie się prezentują i myślę, że zostaną z nami co najmniej do Trzech Króli

Moje stroiki:
Ten dekoruje stół w kuchni



A to cudo stroi swoim urokiem pokój



No i nasza pierwsza wspólna choinka
Oczywiście nie dałabym rady gdybym nie zrobiła kilku zdjęc bombkom zanim trafiły na świąteczne drzewko




Jest i choinka:


Jaie u Was plany na sylwestra? Szalone imprezy czy raczej kameralnie? My robimy małą imprezę w domu - czyli jutro ogień w kuchni i szykowanko jedzonka Lubię to
 

 
....bardzo dawno mnie tu nie było... Zaniedbałam blogowanie... Mam nadzieję, że teraz uda mi się wrócic do Was Mejbi już niebawem
 

 
Udało się! I tym razem wygrałam z urzędem Mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę postawiona w takiej sytuacji... I nikomu tego nie życzę.

A ja dalej kleję, wycinam i dekoruję. Kartki świąteczne na prawdę wciągają



 

 
Jak sam tytuł mówi, wpis zimowy

Razem z przyjaciółką w sobotę naszła nas wena na sesję i ruszyłyśmy w plener I możecie podziwiac efekty











I na koniec ja hasająca w śnieżnej scenerii


Buziaki
 

 
Witajcie

U mnie ostatnio trochę się dzieje Od czwartku do niedzieli świętowaliśmy moje urodziny i 10 (!) innych okazji, także urodzinowych ;P

Pojawiły się już pierwsze dekoracje świąteczne w moim mieszkanku



Nareszcie wzięłam się za kartki świąteczne i od wczoraj zaczęłam produkcję pełną parą






--------------------------------------------------
A dzisiaj miałam kolejną przeprawę z PUPem związaną z założeniem firmy. Wyszłam wściekła. Znowu postawili mnie pod ścianą i kazali biegac za wszystkim nic wcześniej dokładnie nie tłumacząc a tylko żądając.... Panie w rzeconym urzędzie bardzo niemiło mnie potraktowały, nikomu nie życzę trafienia na takie osoby....
Trzymajcie kciuki, bo dopiero jutro okaże się czy wszystko poszło ok i dobrze się skończy...

Miłego wieczoru
  • awatar EmiLilli: @czokomorena: Dziękuję, dziękuję :)
  • awatar czokomorena: jakie piękne kartki! sama chciałabym dostać takie niepowtarzalne ozdoby!;) no i zyczę powodzenia przy załatwianiu spraw w urzędach i duuuużo cierpliwości;)
  • awatar Hermanitas: ślicznie :) i kartka tez super :) fajny blog :) zapraszam do nas :) jeśli Ci się spodoba, miło by było gdybyś dodała nas do obserwowanych :) i jeśli Ci to nie przeszkadza, liczę również na klik tutaj http://ext10.nivea.pl/zimowe-pocalunki/galeria/8376?PHPSESSID=d62db3996b2a1c9ff2dc2fd2c842682b pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To już dzisiaj oprócz Mikołajek świętuję również urodziny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mamy już grudzień Za moim oknem brakuje tylko śniegu i dzieci lepiących bałwana.

Z każdym dniem coraz bardziej ogarnia mnie atmosfera nadchodzących świąt...
Grudzień, dla mnie, to nie tylko ostatni miesiąc w roku, najpiękniejsze święta czy mikołajki. Dla mnie to również miesiąc w którym się urodziłam Już za kilka dni będę miała już jeden rok więcej ;P I wcale mi to nie przeszkadza






--------------------------------------------------
Zdjęcia znalezione w internecie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak sam tytuł wskazuje będzie to moja pierwsza recenzja więc proszę o wyrozumiałaśc Mam nadzieję, że będzie w mairę rzeczowa i obiektywna i pomoże Wam w podjęciu ewentualnej decyzji o kupnie tegoż produktu
--------------------------------------------------

*Mariza Puder Ryżowy*


*Co pisze producent?*

Wyjątkowo lekki i ultra delikatny biały puder sypki tworzy niewidzialną warstwę, która skutecznie matuje skórę i utrwala wcześniej nałożony podkład.

*Moja opinia*

Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy odrobina aby pokryc daną partię twarzy. Ja stosuję go jedynie na tzw. partię tłustą (czoło, nos, broda).
Utrzymuje się na twarzy cały dzień, jednak bywają takie dni, że kosmetyk nie wytrzymuje mojego tempa i czoło mimo wszystko się świeci.... Duży stres, wysoka temperatura czy wysiłek fizyczny są nie do pokonania...

*Plusy*
+wydajnośc
+cena
+efekt niewidzialności
+lekkośc
+ nie zapycha porów

Co do trwałości jestem obojętna, bo trzyma się dośc fajnie, ale latem na pewno niczego nie zdziała....

*Minusy*
-talk w składzie daje uczucie takiej suchej skóry, nie jest to do końca przyjemne...



Do kosmetyku dołączony jest puszek, którym szybko i z łatwością można zaaplikowac prdukt. Ja jednak zawsze po nałożeniu dodatkowo wygładzam puder pędzlem do pudru mineralnego. To daje mi większą pwenośc, że nie będę miała białych smug na czole
--------------------------------------------------Mam nadzieję, że nie było najgorzej jak na pierwszy raz ;P
  • awatar EmiLilli: @Paulin: Myślę, że będziesz zadowolona :)
  • awatar Paulin: planuję go kupić jak wykończę puder transparentny który mam teraz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moje ostatnie zamówienie od Marizy.

Myślę, że na dniach powinny pojawic się jakieś recenzje Nie obiecuję kiedy, bo weekend mam zajęciowy



Więc co dokładnie przywiózł mi kurier?

1. Silikonowa baza pod makijaż, po pierwszym użyciu zapowiada się ok


2. Wodoodporny eyeliner i konturówka do oczu.


3. Dwukolorowy róż do policzków. Boski!


4. Mini lakiery do paznokci, zdjęcie z lampą więc kolory przekłamane....


....i zdjęcie bez lampy


PLUS - moje maluteńkie paznokcie i jeden z powyższych lakierów.



Do napisania!
  • awatar EmiLilli: @Paulin: A dla mnie ten róż jest właśnie taki delikatny i ten brokat to raczej takie mini drobineczki i jeszcze jak ona pachnie :) Ja się już w nim zakochałam :)
  • awatar Paulin: mam tester tego różu, uważaj bo można sobie krzywdę zrobić :P tzn jest bardzo intensywny i ma brokat >:D także dla mnie nie jest to róż do pracy, raczej na imprezę ;) te małe lakiery lubię, ale akurat Twoich kolorków nie mam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem, jestem Jakoś ostatnio nie maiłam czasu albo weny... Ale dzisiaj zebrałam się w sobie i wracam

Miałam Wam pokazac gratisy jakie odebrałam przy zamówieniu firmowym, dekoracyjnym. Dostalam próbki różnych kolekcji, są to głównie rzeczy jakimi Para młoda może podziękowac gościom

Do rzeczy:

Pudełka na ciasto ze śliczną grafiką i przykładowa tablica rejestracyjna na samochód





Pudełeczka na drobne upominki. Mogą one slużyc też jako wizytowniki kiedy chcemy gości porozsadzac


Małe woreczki z organzy i czekoladki


Kwiatuszek ze słodkimi migdałami, Pani która mi go wręczała zaznaczyła, że to "takie ekskluzywne" Motylki, które można wykorzystac jako wizytowniki albo dekorację sali i mój osobisty hit: ten plastikowy mały torcik z łabędziem to bańki mydlane Myślę, że są idealne dla dzieciaków, które też bywają na weselach, puszczając bańki będą miały świetną zabawę i zrobią fajny klimat



I dzisiaj to by było na tyle Miłego popołudnia
  • awatar Paulin: fajne takie pierdółki, ale ja i tak uważam że to zbędny wydatek, no ale co kto lubi :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie

Nie było mnie kilka dni... Weekend zajęciowy na uczelni i początek tygodnia też troszkę zalatany

W sobotę przed zajęciami udało mi się skoczyc z przyjaciółką na giełdę odzieżową w Poznaniu. Wybierałyśmy się w sobotę po wykładach na imprezę integracyjną więc szukałyśmy sukienek, No i mój wybór padł na takie cudeńko:

Przyjaciółka kupiła taką białą ;P

A obok tej torby nie mogłam przejśc obojętnie i jeszcze ta cena 60zł! Musicie wiedziec, że jestem torebko i butoholiczką


Na dodatek w prezencie od przyjaciółki dostałam masło do ciała z Avonu seria Planet Spa. Masło z truflą czekoladową, które zniewalająco pachnie


Wczoraj zrobiłam pierwsze malutkie zakupy idące w kierunku kartek świątecznych. Ostatnio zawsze robię je sama, sprawia mi to wiele przyjemności


A na dodatek w tesco zakupiliśmy większe legowisko dla Luny, bo mimo, że nadal nie jest za duża w swoim poprzednim leżaczku już się nie mieściła


Jutro pokażę Wam coś, co dostałam w gratisie do mojego firmowego dekoracyjnego zamówienia

Miłego popołudnia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj mam dla Was przepis na obiad
Bardzo prosty i łatwy w wykonaniu a za to jaki pyszny i efektowny, Myślę, że takim obiadkiem można bez najmniejszego wahania, uraczyc gości
Co i jak?
Na pierwszy ogień mam dla Was
*kurczaka w cieście francuskim*

*Produkty
*opakowanie gotowego ciasta francuskiego,
*kilka pieczarek,
*pół cebuli
*łyżka masła
*kilka plasterków sera żółtego

*Co robimy?*
Pierś z kurczaka dzielimy sobie na kilka części. Mi wystarczyły dwie. Mięso oczyszczamy i doprawiamy według własnego pomysłu i smaku.
Z ciasta francuskiego wycinamy dwa płaty o wymiarach 15x25cm. I nacinamy boki, jak na zdjęciu:

Tak przygotowane ciasto odkładamy do lodówki. Kiedy ciasto ponownie się chłodzi kroimy pieczarki w plasterki, cebulę w kostkę i podsmażamy na maśle:


I teraz wyjmujemy ciasto lodówki i układamy na środku kolejno: kilka pieczarek, mięso i ser żółty.


Teraz przeplatamy paseczki ciasta, lewy, prawy, lewy, prawy itd. Pamiętajcie żeby mocno je ze sobą skleic bo inaczej paczuszka otworzy się podczas pieczenia. Moje się pootwierały oczywiście


Tak przygotowanego kurczaka wstawiamy do piekarnika na 35 w temp. 150st. z termoobiegiem. Ja trzymałam mięso jeszcze ok. 5 min w wyższej temperaturze z włączonym opiekaniem z góry żeby ciasto ładnie się zarumieniło

Do tego podałam *Pyszną kolorową sałatkę*, na którą też podam Wam przepis

*Produkty*:
*2 papryki w różnych kolorach
*3 pomidory
*pół cebuli
*pęczek szczypiorku (jeśli go nie macie możecie śmiało użyc całej cebuli)
*puszka kukurydzy
* pół kostki sera feta
*opakowanie gotowego sosu sałatkowego typu woda + olej
*kilka łyżek oliwy

Pomidory kroimy w półplasterki, szczypiorek siekamy, cebulę, paprykę i ser kroimy w kostkę, dodajemy kukurydzę. Całośc polewamy sosem (ja zrobiłam go tym razem bez wody, użyłam samej oliwy). I zajadamy się! Sałatka jest na prawdę pyszna Robiłam ją dzisiaj pierwszy raz i na pewno będę do niej często wracac!


A całośc prezentowała się tak:


Powiem Wam tak: mimo, że ciasto mi się otworzyło podczas pieczenia to jestem dumna z naszego dzisiejszego obiadu

Miłego popołudnia!
  • awatar tica: Całe danie wygląda nieziemsko :)
  • awatar ljsjdaskjkjcxs: Hmm, pysznie wygląda ten kurczak w cieśnie.
  • awatar Adrijah: ja raz uraczyłam takim kurczakiem gości :) tylko zamiast sera był boczek. Wyszło pyysznie :) http://redandpale.blox.pl/2012/02/Kurczak-w-ciescie-francuskim.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiejszy wieczór spędzam przy świecach i w towarzystwie gazet, a raczej poradników - jak to przystało na początkującą panią domu




Miłego wieczoru
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie!

Jakieś parę dni temu postanowiłam zostac konsultantką polskiej firmy kosmetycznej *Mariza*

Decyzję tą podjęłam głównie przez pingerową Paulinę http://paulin.pinger.pl/
Obserwuję już ją na pingerze od dłuższego czasu i zaciekawią chwalonymi przez nią kosmetykami zajrzałam na stronę ww. firmy. Bardzo fajne ceny i warunki współpracy No i tak zostałam konsultantką

Na początek zamówiłam jeden z nieobowiązkowych pakietów startowych:


Co konkretnie dostałam:
Łagodzący krem EKSTRAKT Z BAWEŁNY dla cery wrażliwej.


Matowy cień do powiek nr 16 błękit nieba oraz próbka wody perfumowanej nr 2


Puder ryżowy


Matujący podkład OIL FREE


I próbki: korygująca baza pod makijaż oraz krem wzmacniający EKSTRAKT Z RÓŻY


Baza ma kolor zielony, taki pistacjowy powiedziałabym A różany krem pachnie tak pięknie, że co chwilę odkręcam i sobie wącham, normalnie czuję róże które kiedyś babcia zawsze miała w ogrodzie latem..... ach


No i poziomkowe masło do ciała z linii spa


I to by było na razie na tyle
  • awatar Paulin: ojej, aż się boję teraz że się zawiedziesz :P ode mnie tak: - krem bawełna bardzo przyjemny, łagodzi, miałam próbkę - masło poziomka wielbię >:D - te cienie podobno kozak, siostra lubi - poder ryżowy to mój zakup nr 1 jak skończę swój aktualny matujący - krem różany kochają moje Babcie :D czekam na recenzje!
  • awatar ljsjdaskjkjcxs: Szczerze mówiąc nie używałam produktów tej firmy. Czekam na recenzje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie

Dzisiaj dzień jakiś taki powolny... Tydzień przecież dopiero się rozkręca
Na dodatek rośnie mi ząb mądrości co nie jest do końca miłe i dziąsło boli jak cholera....

Ale pokażę Wam jak wyglądałam dzisiaj rano przed małym wyjściem. Nic szczególnego, szybko, ciepło i wygodnie


I zbliżenie na wisiorek


A na dodatek takie małe makijażowe coś, też tak na szybko, bez kresek i tylko dwa cienie - kremowo -złoty i taki jakby brązowo-fioletowy....?
Zaznaczam, że nie jestem mistrzynią make-up'u i proszę o wyrozumiałośc

Bez lampy nie widac tego fioletu...
Ale tu macie zdjęcie z lampą

__________________________________________________

W sobotę odebraliśmy nasze zdjęcia ślubne i plenerowe Jestem z nich bardzo zadowolona Plus na dodatek dostałam od pani fotograf płytkę ze zdjęciami z sesji, do której zostałam zaproszona miesiąc po ślubie bo jak się okazuje podobno "obiektyw mnie kocha" ;P Może jesteście ciekawe efektów i tego jak wyglądam? ;P
 

 
Skoro dzisiaj sobota wolna od zajęc na uczelni wypadałoby zając się mieszkaniem. Idąc tyn tropem dopijam herbatę i zbieram się w sobie żeby się ruszyc

Dzisiaj wieczorem odbieramy nasze zdjęcia ślubne (ślub, wesele, plener + fotoksiążka)

Miłego dnia dziewczyny
  • awatar czokomorena: nie wiem jak o jest u Ciebie, ale mnie sprzątanie relaksuje ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak sam tytuł mówi, dzisiaj debiutancki na blogu przepis

Szybkie i bardzo proste w wykonaniu danie (a może bardziej zakąska) a mowa o faszerowanych pieczarkach.

Przejdźmy więc do sedna:

Czego nam potrzeba:
* kilka, kilkanaście dużych pieczarek (ilośc zależy od Was)
* łyżka masła,
* cebulka
* ząbek czosnku
* kilka plasterków ulubionej szynki, lub takiej, którą akurat mamy w lodówce (u mnie była to polędwica sopocka ),
* ser żółty (ile tylko chcecie)

Przechodzimy do działania:

Pieczarki należy oczyścic, tak przygotowane grzyby musimy pozbawic nóżek i wydrążyc w nich otwory na farsz:
Następnie siekamy w drobną kostkę nóżki pieczarek,szynkę, cebulę i czosnek (można przecisnąc przez praskę, ale ja jeszcze się jej nie dorobiłam ):




Wszystkie składniki wrzucamy na rozgrzane na patelni masło, przyprawiamy solą i pieprzem do smaku i podsmażamy.

Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Kiedy farsz już będzie gotowy wydrążone wcześniej pieczarki układamy w naczyniu żaroodpornym. Każdą pieczarkę od spodu posmarowałam masłem żeby uniknąc przypalenia. I napełniamy grzyby farszem:


Posypujemy pieczarki startym serem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok 15 min.:


A na sam koniec ZAJADAMY SIĘ! Mój mąż był zachwycony

Pieczarki podałam jako dodatek do mięsa


Smacznego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chciałabym Wam przedstawic naszą czworonożną lokatorkę Lunę






P.S. Ta mała łobuziara właśnie mi się psoci, gzyzie, drapie ciągnie za wlosy, robi bałagan w pokoju.... Ale i tak ją uwielbiam
 

 
Przeglądając zawartośc aparatu trafiłam na zdjęcia, które robiłam na początku października. Pogoda była wtedy cudowna, niczym nie przypominała aury, którą teraz mamy za oknem...
Zdjęcia robiłam będąc u rodziców więc jest to sama przyroda

Uwielbiam robic zdjęcia makro kwiatuszki, trawa, liście a nawet robaczki Raczej nie mam jakichś cudownych zdolności, ale lubię to i już
Nacieszcie oczy:







 

 
Wybrałam się dzisiaj do Urzędu Gminy odebrac nowy dowód osobisty Na szczęście już na mnie czekał a ku mojemu zdziwieniu nie ma już opłaty za wydanie nowego dokumentu tożsamości! Uradowana z tego faktu pobiegłam do pobliskiego sklepu celem kupienia przybornika z nicmi i w oko wpadł mi szalik, a skoro zaoszczędziłam na dowodzie to rzeczony szalik już jest mój


Szalik jest bardzo miły w dotyku a jego faktura nadaje się wprost na taką pogodę jaką mamy za oknem


Mała rzecz a jak cieszy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W ostatnim czasie natchniona własnym weselem i dofinansowaniem z urzędu pracy (;P) postanowiłam założyc własną działalnośc związaną z moimi zainteresowaniami i małymi pasjami.... Mianowicie postanowiłam zając się dekoracją imprez oraz organizacją imprez w plenerze. Jako że okres dla takiego biznesu teraz marny na razie w dorobku mam dekorację tylko jednego wesela, swojego
Ale zawsze jest się czym pochwalic ;P Szkoda tylko, że nikt tego dnia nie miał czasu na zrobienie naprawdę fajnych zdjęc....

Zobaczcie same jak wyszła moja skromna, debiutancka dekoracja sali weselnej
(niestety nie mam jeszcze zdjęc kościoła...)

Całośc dekoracji została utrzymana we fioletowych tonach. Los chciał, że na próbnym makijażu pani która go wykonywała, NIE wiedząc jaki jest mój zamysł dotyczący dekoracji stwierdziła, że makijaż musi byc fiołkowy. I takim sposobem miałam iście fioletowe wesele

Świece umieściłam na wysokim świeczniku, który został przyozdobiony wstążką w delikatne kropeczki.

Na ścianie za nami, czyli Parą Młodą, przywiesiłam biały materiał, okryłam go delikatnym tiulem, tworząc swego rodzaju firankę. Zawiesiłam serce, które wykonał tata i obowiązkowo mini kurtynę świetlną. Całośc prezentowała się tak:


Przed parą młodą znalazła się misa z kryształami, pływającymi świecami i różami.



Na stołach obok wysoko ustawionych świec postanowiłam ustawic króciutko obcięte róże w szklaneczkach o grubym dnie:



Sala była przystrojona również wiązkami balonów. Niestety nie mam zdjęcia girlandy balonowej nad sceną gdzie znajdowała się orkiestra. Pokażę Wam za to zdjęcia balonów pod sufitem:



A na naszych gości czekały takie oto małe prezenciki personalizowane, które dodatkowo wskazywały miejsce spoczynku każdej z zaproszonych osób


  • awatar Gość: śliczne dekoracje :) moja mama ma ekipę weselna tzn. kelnerzy i kucharze jakaś pomoc. we wakacje jak tylko mogę jadę z nią na wesela zawsze można trochę zarobić. często spotykam sie z jakimiś ciekawymi dekoracjami i zauważyłam że fiolet na weselach rządzi :D śliczna dekoracja :)
  • awatar Paulin: bardzo ładne dekoracje :) u mnie też świeczuszki pływały (pomysł Mamy), tylko troszkę inaczej to wyglądało wszystko ;) powodzenia w biznesie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie pingerowiczki!

Mam nadzieję, że uda mi się poprowadzic ten blog. Chciałabym dzielic się z Wami moimi opiniami na różne tematy np. kosmetyczne, ciuchowe itp.

Zobaczymy co z tego wyjdzie ;P

Pozdrowienia
Emi